koncerny niemieckie i ich produkty

KONCERNY SAMOCHODOWE CHIŃSKIE: najświeższe informacje, zdjęcia, video o KONCERNY SAMOCHODOWE CHIŃSKIE; Białoruś ulega ekspansji Chin. Łada przegrywa Niemieckie firmy Rheinmetall i Flensburger Fahrzeugbau Gesellschaf zaoferowały, że wyremontują maszyny, by przekazać je Ukrainie. Kwestią problematyczną jest jednak brak amunicji. Wcześniej Na rynku polskim największy udział w dystrybuowaniu sprzętów AGD i RTV mają wielkie koncerny niemieckie oraz ich znane w całym kraju sieci sklepów. Warto jednak wiedzieć, że na lokalnym rynku działają także rodzimi dystrybutorzy, którzy obsługują zarówno klientów indywidualnych, jak i instytucjonalnych. Niemieckie koncerny motoryzacyjne miały zlecić badania mające polegać na zamykaniu małp w komorach do których tłoczono spaliny silników samochodowych. Pierwsze testy porównawcze przeprowadzono pod koniec 2017 r. - Kupiliśmy artykuły spożywcze w Polsce i ich odpowiedniki w Niemczech.Drugie testy porównawcze: w II kwartale 2018 r. kupiliśmy w Polsce żywność, która miała etykiety: po polsku (co znaczy, że była produkowana na nasz rynek) i w obcej wersji językowej (co świadczy o tym, że miała trafić na rynki innych krajów nonton film bisma sang juara full movie. Pamiętam jak przy kupowaniu kampera, zastanawiałem się jacy są producenci kamperów? Zastanawiało mnie czy marki kamperów są podobne do aut osobowych? Czy tu też jest niemiecka precyzja i jakość? Jak się okazuje temat jest lekko skomplikowany i dlatego postanowiłem spisać swoje spojrzenie na producentów kamperów. Być może komuś się przyda w procesie zakupu i rozglądania się za ofertami używanych lub nowych kamperów. Z artykuły przede wszystkim dowiesz się: Jakie firmy produkują kampery? Kto jest największym producentem kamperów? Jakie marki kamperów są obecne na europejskim rynku? Czy są kampery produkowane w Polsce? Samochody typu kamper produkowane są najczęściej na bazie istniejących modeli aut dostawczych, produkowanych przez znane koncerny motoryzacyjne. Na europejskim rynku kamperów “rządzą” Niemcy i Francuzi. Do nich należy najwięcej fabryk i marek Tak naprawdę to producenci kamperów budują nadwozie części mieszkalnej oraz instalują wyposażenie. Niektórzy producenci kamperów samodzielnie wytwarzają niektóre elementy wyposażenia, inni kupują wszystko u poddostawców i składają wszystko w całość. Bardziej musimy tu mówić o ocenie jakości wykończenia i urządzeń jakie używają producenci niż oceniać same auta dostawcze, które produkują wielkie koncerny. Znani producenci kamperów w Europie Producent Erwin Hymer Group Trigano francuski koncernRoller TeamChausson i ChallengerSłoweńska AdriaHiszpański Benimar Klaus Tabbert z marką Morelo i WeinsbergHobby niemiecka markaRapido kamperyFrancuski PiloteMercedes, Renault, Łada NivaPolscy producenci kamperów i kampervanówPodsumowanie Znani producenci kamperów w Europie Czym charakteryzuje się świat producentów kamperów w Europie? Jest tu podobnie, jak w świecie samochodów. Na rynku jest wiele marek, które wykonują zabudowy kamperów na bazie aut dostawczych. Ale tak naprawdę te najbardziej znane marki należą tylko do kilku właścicieli, zrzeszających po kilku – kilkunastu producentów. Największym producentem kamperów w Europie jest niemiecka firma Erwin Hymer Group, która istnieje od 1957 roku. Firma produkuje średnio ok. 40 tyś. kamperów rocznie (oprócz nich zajmuje się produkcją przyczep kempingowych). Erwin Hymer Group ma fabryki w Niemczech, Włoszech, Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Roczne obroty firmy to 1,9mld euro, a liczba pracowników wynosi 5900 osób. Posiada własne muzeum Erwin Hymer Musem, do którego nota bene się wybieram – polecam ich stronę www. W skład firmy wchodzi ponad 20 różnych marek, z których część zajmuje się produkcją kamperów (pozostałe produkują także przyczepy kempingowe). Erwin Hymer Muzeum – zdjęcie pochodzi ze strony Producent Erwin Hymer Group Producent oferuje klientom, szukającym kampera, do kupna takie marki jak: Carado – tańsze modele, produkowane w okolicach Drezna. Większości powstają na bazie Fiatów Ducato. Compass – powstające w Wielkiej Brytanii, tu także można znaleźć tańsze pojazdy. Elddis – brytyjskie domki na kołach, budowane na bazie Fiatów Ducato. Sunlight – również pochodzące z Wielkiej Brytanii. Marka Sunlight ma szeroką ofertę, składającą sie z kilka klas pojazdów. Te najbardziej komfortowe słyną z szeregu gadżetów, w jakie firma je wyposaża. Burstner -kampery produkowane w Niemczech. Firma działa od ćwierć wieku. W swojej ofercie ma takie modele jak ekonomiczne Travel Van , Lyseo i modele premium z linii Elegance. Laika – to kampery z włoskiego miasta San Casciano. Producent działaja od 1964 roku. W ofercie Laika znajdują się kampery dla początkujących Cosmo, kampery Ecovip oraz komfortowe modele premium Kreos. Laika słynie z wyrazistego, włoskiego stylu projektowania wnętrz. Roadtrek – amerykański producent kamperów, takich modeli jak Zion, Agile i Play, mający siedzibę w Ontario. Pojazdy Roadtrek powstają między innymi w oparciu o auta Mercedesa. Trigano francuski koncern Zmęczeni ilością marek? To dopiero początek! Edwyn Hymer Group jest największym producentem kamperów w Europie, ale najwięcej marek kamperów ma pod swoimi skrzydłami francuski koncern Trigano (działający od 1935 roku). Firma zatrudnia ok. 6000 osób, a jej roczne obroty to ok. 1,3 mld. euro. Roller Team Aktualnie Trigano podzielone jest na dwie grupy. Włoska część Trigano produkuje kampery pod markami Caravan International i Roller Team. Francuska część grupy Trigano produkuje kampery pod markami Chausson i Challenger. Mocno popularne i często spotykane na drogach w Polsce. Roller Team Kamper – zdjęcie pochodzi z serwisu Zacznijmy od włoskiej części. Roller Team działa od 2001 roku i ma siedzibę we Włoszech. Wyróżnikiem Roller Team jest to, że firma całkowicie samodzielnie produkuje swoje nadwozia i meble do kamperów. W ostatnich latach Roller Team uśmiechnął się do mniej majętnych klientów. W ofercie firmy pojawiły się pojazdy z serii T-Line, które nie mają jakiejkolwiek nadbudowy i nie wyróżniają się wyglądem od typowych aut typu van. W zamian za to pojazd jest oferowany w bardzo atrakcyjnej cenie. W ofercie firmy znajdują się modele Zefiro, Granduca i Livingstone. Caravan International to włoski producent, działający na rynku kamperów od 35 lat. W ofercie firmy znajdują się modele Magis, Riwiera, Kyros i Horon. Chausson i Challenger Spójrzmy na modele, produkowane przez część francuską koncernu Trigano: Chausson istnieje od 1903 roku. Pierwszy kamper powstał w 1990 roku. W ofercie firmy można znaleźć między innymi ekonomiczne cenowo kampery typu alkowa. Pojazdy są produkowane w oparciu o samochody Ford, Fiat oraz Citroen. Chausson 716 Titanium Premium oraz Chausson 720 Titanium VIP to bardzo częste modele na naszych polskich drogach za sprawą autoryzowanego dealera tej marki w Polsce – Transa-M z Pszczyny. Firma jest ceniona i chwalona przez wielu klientów, którzy nabyli u nich kampera. Challenger to ekonomiczna marka, która produkuje swoje kampery na bazie Fiatów lub Fordów. Poza kamperami oferta obejmuje także food trucki. Wyróżnikiem kamperów Challenger jest edycja Graphite. Modele te posiadają dodatkowe wyposażenie podnoszące codzienny komfort podczas jazdy (automatyczna skrzynia biegów w standardzie), kamera cofania, drzwi wejściowe z oknem i zabudowaną moskitierą, centralny zamek w drzwiach, zewnętrzną powłokę GFK, która chroni kampera przed gradobiciem. Ale to nie wszystko. Do koncernu Trigano należą też inne firmy, produkujące dalej pod swoimi markami. Słoweńska Adria Słoweńska Adria istnieje od 1965 roku a jej fabryka znajduje się w miejscowości Nove Mesto. Obecnie buduje jakościowe kampery w oparciu o pojazdy Citroen Jumper i Fiata Ducato. Adria Mobil to przede wszystkim autentyczna wysoka jakość, unikalny design i klasa premium w świecie kamperów. Integra Sonic Adria – zdjęcie z serwisu Gdybym miał posiadać kampera tylko dla własnych potrzeb i nie wynajmować go w celach zarobkowych to zdecydowanie rozważałbym zakup kampera tej marki. Adria kamper oferuje takie modele, jak Sonic, Matrix, Coral, Coral XL i Compact. Jeśli szukasz więcej informacji na temat tej marki produkującej kampery to polecam ten obszerny artykuł: Kampery Adria – przewodnik po ofercie. Hiszpański Benimar Hiszpański Benimar to producent kamperów, który działa od ponad 40 lat. W jego ofercie znajdują się kampery Tessoro, Mileo, Sport, Benivan i Amphitryon (premium), budowane na bazie Fiatów Ducato i Fordów Transitów. Wg mnie najczęściej spotykana w Polsce to linia kamperów Tessoro. W opinii wielu osób jest to świetny model na pierwszy zakup kampera. Rozsądna jakość wykonania i cena zakupu to najważniejsze argumenty. Benimar ma duży wybór modeli i opcji, to też wpływa na popularność tej marki w naszym kraju. Inżynierowie Benimar zasłynęli tym, że w 1988 roku opracowali pierwszy kamper niskoprofilowy, a w 2015 roku zrezygnowali z używania drewna przy produkcji swoich pojazdów. Jest to marka, którą obecnie najmniej znam i nie użytkowałem żadnego ich kampera, stąd nie mogę podzielić się własnym doświadczeniem. Klaus Tabbert z marką Morelo i Weinsberg Trzeci pod względem wielkości jest holenderski producent kamperów Klaus Tabbert. Firma zatrudnia 1770 osób, a jej roczne obroty to 410 mln euro. Firma ma korzenie niemieckie, ale została przejęta przez Holendrów. W Polsce wiele kamperów tej marki to wiekowe, używane kampery zakupione lub sprowadzone zza granicy. Z zakładów Klaus Tabbert wyjeżdżają takie marki kamperów, jak Morelo i Weinsberg. Nie znam ich w ogóle i dość rzadko spotykamy w podróży kamperem. Kampery Morelo produkowane są na bazie samochodów Iveco Daily. W ofercie znajdują się takie modele jak Empire, Home, Loft i Palace. Kampery Weinsberg powstają w oparciu o Fiaty Ducato. Aktualna oferta obejmuje modele CaraCore, Cara Loft i CaraHome. Pierwszą trójkę producentów kamperów mamy za sobą. Przypomnę, iż największe różnice pomiędzy markami i producentami kamperów to jakość i design wykonania oraz rodzaj użytych podzespołów np. do ogrzewania kampera. Hobby Optima Kamper – zdjęcie z Hobby niemiecka marka Czwarty co do wielkości koncern, produkujący kampery w Europie, to niemiecka firma Hobby. Zatrudnia ona 2000 osób, a jej roczny obrót to 382 mln Euro. Hobby działa od ponad 50 lat. Samochody kempingowe Hobby powstają na bazie Citroenów Jumperów oraz Fiatów Ducato. W Polsce znamy tą markę przede wszystkim z przyczep kempingowych a nie kamperów. Aktualna oferta obejmuje modele Optima Ontour i Optima Deluxe. Firma produkuje od 1000 do 2800 pojazdów rocznie, zależnie od zamówień. Jak piszę producent na swojej stronie internetowej: Made in Germany oznacza w przypadku Hobby, że nasze produkty wytwarzane są niezmiennie w zakładzie w Fockbek w Szlezwiku-Holsztynie z zachowaniem najwyższej jakości i staranności. Czyli powinniśmy dostawać produkt z serii niemiecka precyzja i jakość. Czy tak jest? To muszą się wypowiedzieć użytkownicy marki Hobby. Rapido kampery Piąte miejsce na liście producent kamperów zajmuje grupa Rapido, francusko – niemiecko – włoska. Zatrudnia ona 1100 osób, a jej roczne obroty to ok. 350 mln euro. Grupa Rapido ma pod swoimi skrzydłami takich producentów, jak Westfalia, PLA, Itineo i Fleurette. Mi marka obecnie całkowicie nie znana i nie znam nawet użytkowników tej marki kamperów. Fleurette to francuska firma, produkująca kampery Fleurette oraz Florium (Baxter, Mayflower i modele premium Wincester) Itineo to również francuski producent kamperów, budujący auta na bazie Citroenów Jumperów. Carthago Carthago to szósty pod względem wielkości producent kamperów, mający zakłady w Niemczech oraz w Słowenii. Firma zatrudnia 1100 osób, a jej roczne dochody oscylują wokół 300 mln euro. Carthago produkuje kampery pod markami Carthago oraz Malibu. Siedziba firmy mieści się w Niemczech. W Polsce nie jest popularna ta marka. Carthago produkuje kampery w oparciu o podwozia samochodów Mercedes Benz Sprinter, Iveco Daily oraz Fiat Ducato. W ofercie znajdują się pojazdy kompaktowe, jak i luksusowe. Malibu produkuje kampery na bazie Fiatów Ducato. Francuski Pilote Siódmy co do wielkości producent kamperów w Europie to firma Pilote. Może ona pochwalić się rocznym dochodem na poziomie 235 mln euro. Pilote zatrudnia ok. 750 osób. Do firmy należą tacy producenci, jak Hanroad, Frankia (marka premium), Bavaria i RMB. O tej marce szykuje oddzielny artykuł. Jak tylko będzie gotowy to tutaj znajdzie się do niego link. Volkswagen producent kampervanów Producenci kamperów budują auta w oparciu o kupowane podwozia (wraz z silnikami, kabiną kierowcy i innym wyposażeniem) od cenionych producentów samochodów. Ale… Niektórzy producenci samochodów również oferują kampery, produkowane przez nich samodzielnie. Volkswagen w swojej ofercie ma obecnie takie modele jak Grand California, California oraz Caddy California. Najlepszym przykładem kamperavana marki Volkswagen, który powstaje w całości w Polsce to kamper Grand California. Kamper zbudowany jest na bazie samochodu Volkswagen Crafter. Co prawda jakość wykonania części mieszkalnej woła o pomstę do nieba ;-). Więcej o tym napisałem w tym artykule: Grand California – opinia po roku użytkowania. Grand California VW – zdjęcie własne Sztandarowym i rewelacyjnym modelem kampervana jest Volkswagen California, która była produkowana przez firmę Westfalia (w latach 1988 – 2001). W 2001 roku Westfalia została kupione przez koncern Daimler Chrystler. Wówczas Volkswagen rozpoczął samodzielną budowę kampera. To obecnie najlepszej sprzedający się kamper na świecie. W 2018 roku świętowano wyprodukowanie 100-tysięcznego pojazdu. Jest dość drogi ale zawdzięcza to bardzo dobrej jakości wykonania oraz mody na ten pojazd, który może być użytkowany codziennie jako auto rodzinne. Mercedes, Renault, Łada Niva W 2014 roku produkcję małego kamperavana rozpoczął Mercedes Benz, Był to model Marco Polo, zbudowany na bazie Mercedesa Benza Vito III. Renault produkuje kampery we współpracy z innymi firmami. Przykładem może być model Renault Master Ebacamp, zbudowany we współpracy z firmą Ebacamp. Popularność kamperów sprawia, że do ich produkcji przymierzają się także mniejsze firmy. Przykładem może być Łada Niva Autodom. A jeśli mały kamper, zbudowany na bazie samochodu dostawczego to zbyt mało, warto pamiętać, że w Europie działa także firma Volkner Mobil. W jej ofercie znaleźć można kamper o długości 12 metrów. To prawdziwy dom na kołach, zbudowany na bazie autobusu. Polscy producenci kamperów i kampervanów Marka Globe-Traveller powstawała w 2021 roku a jej twórcą jest Sobiesław Zasada. Marka produkuje kampery na bazie Fiata i Peugeota, trzy serie kampervanów: Voyager, Pathfinder i Explorer. Mi się przede wszystkim kojarzy z jakością wykończenia oraz wrażliwością na detale. Ostatnio miała premierę swojego kampervana tylko dla dwóch osób. Firma Affinity jest młodą marką i uruchomiła swoją produkcję kampervanów w 2020 roku pod Łodzią. Jest to nowy projekt Jacka Jaskota, który zaprojektował nowatorski układ kampera Affinity. Cechuje go bardzo duża przestrzeń i niespotykane do tej pory rozwiązanie drugiego łóżka, które jest rozkładane z kanapy pasażerskiej. Kuchnia jest umieszczona w centralnym miejscu samochodu. Kampery marki Affinity są budowane na bazie Fiata Ducato i Peugeota Boxera. Podsumowanie Mój wniosek po zebraniu tych informacji jest taki, że w produkcji dominują Niemcy ale najczęstszą bazą kampera jest auto dostawcze Fiat Ducato i Citroen Jumper. Producenci kamperów konkurują coraz częściej designem oraz technologią wykonania części mieszkalnej. Przy wyborze marki kampera trzeba przede wszystkim zastanowić się nad jakością użytych materiałów wykończeniowych oraz podzespołów elektronicznych. Popularność kamperów i wybuch pandemii covid-19 spowodował, iż producenci kamperów sprzedają modele dobrze już znane na rynku, ale by przyśpieszyć produkcję, zaczęto coraz częściej używać podzespołów tańszych i pochodzących z rynku chińskiego. Efekt jest taki, że płacimy dużą kwotę za wątpliwą jakość w niektórych markach kamperów. Jeśli na co dzień cenimy jakość i marki premium to możemy być rozczarowani budżetowymi markami kamperów. Segment premium w kamperach to zdecydowanie Hymer, Adria, Frankia oraz Morelo. Nie wymieniłem w tym artykule kilku marek i marki Detheffs. Obecnie jestem w trakcie przygotowywania oddzielnej publikacji na temat tej marki i modelów. UOKiK przebadał ponad 100 produktów. Czy produkty na rynek polski różnią się od produktów tych samych marek sprzedawanych w zachodnich sklepach? Testy potwierdziły różnice (czasem produkt sprzedawany w Polsce okazywał się bardziej wartościowy, czasem było przeciwnie). ➤ Zobacz marki i przykłady na następnych stronach. Pixabay/UOKiK - zdjęcie ilustracyjneProdukty tworzone na niemiecki rynek są lepsze od tych, które trafiają do Polski? Wielu Polaków - szczególnie tych, którzy mieszkali jakiś czas za granicą - ma takie zdanie. UOKiK postanowił to sprawdzić i porównał skład oraz smak produktów tworzonych na rynek zachodni i polski. Wyniki potwierdzają różnice w przypadku niektórych bardzo znanych produktów. Na przykład chipsy niemieckie smażono na oleju słonecznikowym, polskie – na palmowym. Niemiecka czekolada zawierała więcej orzechów niż czekolada tej samej marki w Polsce... Były też produkty, które wypadały lepiej na rynku polskim. Przykłady z opisem znajdziecie w poinformował dziś (9 października 2018) o przeprowadzeniu badań porównujących jakość produktów tych samych marek sprzedawanych w Polsce i za granicą. Czy produkty sprzedawane polskim klientom mają inną jakość do tych, które dostają klienci na zachodzie? Wiele przypadków to potwierdza... - Zauważyliśmy, że np. żelki Haribo produkowane na polski rynek mają więcej smaków jabłkowych i cytrynowych, a na niemiecki – truskawkowych i ananasowych, kawa Nescafe Classic jest mocniejsza u naszych zachodnich sąsiadów - informuje UOKiK. Najnowsze i najciekawsze informacje: kontra niemieckie produkty. Test- Produkty sprawdziliśmy na dwa sposoby. Pomogła nam w tym Inspekcja Handlowa i nasze akredytowane laboratoria - czytamy na stronie UOKiK. Łącznie sprawdziliśmy 101 par produktów, istotne różnice dotyczyły testy porównawcze przeprowadzono pod koniec 2017 r. - Kupiliśmy artykuły spożywcze w Polsce i ich odpowiedniki w Niemczech. Drugie testy porównawcze: w II kwartale 2018 r. kupiliśmy w Polsce żywność, która miała etykiety: po polsku (co znaczy, że była produkowana na nasz rynek) i w obcej wersji językowej (co świadczy o tym, że miała trafić na rynki innych krajów Europy Zachodniej) - informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Łącznie sprawdziliśmy 101 par produktów, istotne różnice dotyczyły 12. Polskie produkty kontra zachodnie. Przykłady, markiJakie konkretnie produkty sprawdzono? Jakie były różnice w składzie i smaku? Zobacz marki i przykłady. UOKiK zaznacza przy okazji, że próba jest zbyt mała, żeby odnosić je do całego rynku. Co nie zmienia faktu, że warto zapoznać się ze spostrzeżeniami kontrolerów. Niemieckie produkty lepsze od "polskich"? UOKiK to sprawdził... Przeczytaj: Zmiana czasu 2018 na ZIMOWY. Kiedy przestawiamy czas z letniego na zimowy?Pierwsza próba:UOKiK kupił 37 par artykułów żywnościowych w polskich i niemieckich sklepach: Aldi, Kauflandzie, Lidlu, Makro, Netto i Rossmannie. Były to: serek, chipsy, napoje, soki, jogurty, herbata, kawa, pizza mrożona, ketchup, czekolady, ciastka, żelki, kakaowy krem do smarowania pieczywa, ryby mrożone, wędliny i kiełbasa. W 4 stwierdzono dużą różnicę w jakości. Drugi raz żywność porównano w II kwartale 2018 r. Tym razem UOKiK kupił pary produktów głównie w polskich sklepach, 10 w Niemczech. - Wybraliśmy te z polską etykietą i w obcej wersji językowej. Chcieliśmy porównać, czy są różnice w żywności wyprodukowanej dla polskich konsumentów i tych z Europy Zachodniej. Łącznie sprawdziliśmy 64 pary artykułów spożywczych, duża różnica wystąpiła w 8. W 2 przypadkach produkty na polski rynek były lepsze - informuje UOKiK. Szczegółowy raport można przeczytać na stronie UOKiK** które opracowaliśmy, przekażemy Komisji Europejskiej, która rozpoczyna testy porównawcze produktów i włączy analizy wykonane przez UOKiK do tego badania - informuje Kup sobie pojazd i elektronikę od wojska. Co sprzedaje armia? [ceny] Twierdzą one między innymi, że Bruksela dokonała tutaj błędnego zaklasyfikowania legalnych praktyk biznesowych. Wstępne dochodzenie w tej sprawie KE podjęła w październiku 2017 roku, a formalne śledztwo wdrożono w roku ubiegłym. W jego efekcie uznano, że trzej niemieccy potentaci branży motoryzacyjnej prowadzili niedozwolone konsultacje dotyczące wyposażania ich samochodów dieslowskich w aparaturę selektywnej redukcji katalitycznej (Selective Catalytic Reduction - SCR) neutralizującą tlenki azotu. Przedmiotem tych uzgodnień były również filtry cząstek stałych montowane w samochodach benzynowych (Gasoline Particulate Filter - GPF, a skrót nazwy niemieckiej OPF). Poza wymienionymi wyżej spółkami, w nielegalnych naradach miały także uczestniczyć firmy Audi oraz Porsche. "Przedsiębiorstwa mogą współpracować na wiele sposobów, by ulepszać jakość ich produktów. Unijne przepisy dotyczące konkurencji zabraniają im jednak dokonywania uzgodnień, które przynoszą dokładnie odwrotny efekt, mianowicie to, by nie ulepszać swych produktów i nie konkurować ze sobą pod względem ich jakości. Mamy podstawy do obaw, że w tym przypadku właśnie coś takiego zaistniało" - oświadczyła w Brukseli komisarz Unii Europejskiej do spraw konkurencji Margrethe Vestager. Zdaniem KE, niemieckie koncerny ograniczyły w Europie konkurowanie innowacyjnych rozwiązań dla obu systemów oczyszczania spalin, co blokowało konsumentom dostęp do bardziej przyjaznych środowisku samochodów - choć producenci dysponowali odpowiednimi technologiami. Gdyby podejrzenia te potwierdziły się, oznaczałyby złamanie unijnych przepisów antykartelowych, choć zmowa cenowa nie wchodzi tutaj w grę. Wyniki unijnego dochodzenia wskazują, że producenci koordynowali w latach 2006-2014 swe strategie dotyczące katalizatorów SCR, by ograniczyć ich wydajność - dzięki czemu spadało zużycie wiążącego tlenki azotu roztworu mocznika czyli AdBlue. Jednocześnie w latach 2009-2014 wspólnie starano się opóźnić wprowadzanie filtrów GPF. Jak zaznaczono, w śledztwie nie badano ewentualnych naruszeń przepisów o ochronie środowiska, z czym ma do czynienia Volkswagen po ujawnieniu w 2015 roku, że zmanipulował oprogramowanie katalizatorów SCR w ponad 11 mln swych samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Dzięki temu katalizatory pracowały z pełną wydajnością tylko wtedy, gdy silnik testowano. Decyzja unijnych gremiów ochrony konkurencji w sprawie wysokości ewentualnych kar dla BMW, Daimlera i Volkswagena może zapaść w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Zdaniem Volkswagena, który zamierza dokładnie przeanalizować oświadczenie KE, dokument ten przyznaje jednak "w zasadzie, że współpraca producentów w kwestiach technicznych jest w przemyśle samochodowym na całym świecie rzeczą zwyczajną". Natomiast Daimler mimo postawionych zarzutów nie liczy się z nieuchronnością kary finansowej, gdyż spółka "od razu podjęła z KE współpracę w charakterze świadka koronnego i dlatego nie spodziewa się w tej sprawie żadnych sankcji pieniężnych". Zgodnie z unijnymi przepisami, w postępowaniu kartelowym świadkowi koronnemu przysługuje znaczne złagodzenie kary fianspowej lub nawet całkowite uwolnienie od niej. W skrajnym przypadku kara ta ma wymiar jednej dziesiątej światowych rocznych obrotów spółki. Dla BMW zarzuty KE są całkowicie bezpodstawne, gdyż nie było żadnych tajnych porozumień na szkodę klientów bądź dostawców. Unijne śledztwo to "próba zrównania dozwolonego uzgadniania stanowisk przemysłu w sprawie regulacyjnych warunków ramowych z niedozwolonymi zmowami kartelowymi" - głosi komunikat bawarskiego koncernu Źródło: PAP Wezwanie Dr. Ratha do mieszkańców Niemiec, Europy i całego świata, Berlin 18/04/2012 — Jacolo Dr. Matthias Rath jest założyciele fundacji zdrowia zajmującej się medycyną komórkową i będącą wielką alternatywą dla tabletek koncernów farmaceutycznych. Co ciekawe jego organizacja większość zysków przekazuje na dalsze badania nad naukowo udokumentowanymi naturalnymi metodami i pracę informacyjno – edukacyjną, demaskująca między innymi mechanizmy działania farmaceutycznego rynku “profit z chorób” Jego organizacja Profit over life przez wiele lat szukała odpowiednich dokumentów z Norymbergi, w celu udokumentowania prawdziwych faktów i koligacji politycznych na arenie europejskiej i nie tylko. Na stronie Profit over life znajdziecie dokumenty z Norymbergi, które są powoli tłumaczone na język polski. Większość osób nie wie, jakie firmy zostały skazane w procesach w Norymberdze, ponieważ prawdy te były ukrywane przed społeczeństwem. Mało osób też zdaje sobie sprawę, że dzisiejsza chemioterapia to dokładnie efekt testów na LUDZIACH w obozach nazistów. Koncerny farmaceutyczne wspierały II wojnę światową. W dzisiejszych czasach te same firmy produkują leki dla ludzi, oraz organizmy modyfikowane genetycznie. Są oddziały tych firm, figurujące pod zupełnie innymi nazwami. Niektóre z nich są współudziałowcami lub współwłaścicielami innych korporacji chemicznych. Firma Farben – kto wchodził w skład / współpracował z tym kartelem: BASF Bayer Hoechst – obecnie Sanofi Aventis Obecnie wszystkie te firmy w pełni sił produkują dla ludzi leki i nie tylko: (BASF i jego ziemniak). Bayer Crop Science – zajmuje się biotechnologią, chemią ochrony rośli. Sanofi Aventis – jeden z wiodących koncernów farmaceutycznych. Co ciekawe Sanofi Aventis jest członkiem Europejskiej Federacji Producentów Leków i ich Stowarzyszeń (wikipedia) Międzynarodowe kartele warunkujące rozwój III Rzeszy Na stronie rodziny Kurkiewicz, można znaleźć streszczenie informacji zawartych w dokumentach z norymbergii ( od Norymbergi do Brulseli ) Co to było Auschwitz. Była to fabryka usytuowana obok obozu w Auschwitz.. dokładnie 7 kilometrów dalej. Fabryka ta według Dr. Rath jest córką takich firm jak Bayer, Hoechsta, BASF i innych koncernów Farben. W tej właśnie fabryce planowano wyprodukować całą chemię potrzebną do konstrukcji broni, której naziści mieli użyć w celu dalszego podboju europy. Fabryka zajmowała 24 km kwadratowe. Zakłady chemiczne w Oświęcimiu zostały przejęte po II wojnie światowej i otwarte jako już Polskie. Obecnie ich obszar to mniej więcej 4 km2 Znamiennym jest, że w podsumowaniu zarzutów w procesie w Norymberdze, zostało wypowiedziane takie zdanie: “Wojna bez udziału Farben nie miała prawa zaistnieć”. Większość związków chemicznych ( 100% w walce zdobywczej ) została wyprodukowana w firmach Farben Industries. Dlaczego te informacje są takie istotne?? Są to korporacje chemiczne, które są odpowiedzialne za takie rzeczy jak II wojna światowa, które pokazały jak stawia się interes korporacji nad milionami istot żywych bez żadnych skrupułów. Te korporacje w dzisiejszych czasach produkują “leki” dla ludzi. Lobbują w rządach międzynarodowych. Wymyślają bzdury w stylu: zioła nie są zbadane przez naukowców – leki są dobre i przebadane. (patrz codex alimentarius). Te same firmy zajmują się produkcją ciężkiej chemii dla rolników, którą później zjadamy wraz z roślinami z których wyprodukowano produkty. Te same firmy zajmują się produkcją zmodyfikowanych roślin. Te same firmy powodują skażenie środowiska roślinami modyfikowanymi genetycznie jednocześnie powodując zanikanie gatunków PUBLICZNYCH – (czytaj darmowych). Trzeba uwzględnić, że liderem tego skażenia jest firma Monsanto, która nie figuruje na liście wyżej wymienionych firm, jednak te wymienione idą dokładnie tą samą drogą, można więc założyć że konsekwencje ich postępowania będą dokładnie takie same. Ja osobiście nie mam żadnego zaufania do korporacji, które wcześniej wsławiły się finansowaniem (pośrednio) ludobójstwa i testami chemikaliów na tysiącach / setkach tysięcy ludzi. Ich modyfikacje genetyczne pomimo faktu, że jest to zazwyczaj jeden gen, podczas gdy roślina posiada ich dziesiątki tysięcy?.. ich modyfikacje – rośliny.. POSŁUCHAJ! SĄ OPATENTOWANE! Skutki? takie jak w Kanadzie (Percy Schmeiser – Monsanto i zagrożone prawa rolników) NAJWAŻNIEJSZE – rok 2007 – Największe firmy chemiczne Świata – Amerykański miesięcznik FORTUNE ogłosił wyniki tegorocznego rankingu 500 największych firm w skali globu. Znalazło się wśród nich 11 firm chemicznych i w śród nich nasze wspomniane wyżej firmy: ZESTAWIENIE Jakiś czas temu wpadła mi w ręce książka pod tytułem “Czarna lista firm – Intrygi światowych koncernów” napisana przez Klaus`a Werner`a i Hans`a Weiss`a. Z tyłu na okładce napisano: “.. 500 największych koncernów obraca jedną czwartą światowego produktu brutto i kontroluje 70% globalnego handlu..”. W książce tej bardzo odkładnie przygotowano dane na temat wielu koncernów, nie tylko tych o których piszę. Firma Bayer i Sanofi Avensis została podsumowana następująco – zarzuty: “.. import surowców z rejonów wojny, sprzedaż niebezpiecznych i trujących środków owadobójczych, wyzysk i praca dzieci u dostawców surowcówfinansowanie nieetycznego testowania leków, utrudnianie krajom rozwijającym się produkcji i urynkowienia ważnych dla życia leków. Wiosną 2003 roku India Committee of the Netherlands opublikował analizę, według której koncerny takie jak: Bayer, Monsanto, Unilever, Syngenta zarabiają na wyzysku dzieci przy produkcji nasion.” Całkowite oszustwo przemysłu rakowego ujawnione (NaturalNews) Ogromna większość tak zwanych badań naukowych skupionych na badaniach raka jest niedokładna i potencjalnie oszukańcza jak sugeruje nowy przegląd opublikowany w dzienniku Nature. Szokujące 88 procent z 53 „milowych” badań raka, które opublikowano w renomowanych dziennikach w ciągu tych lat nie może zostać według przeglądu odtworzona, co oznacza, że ich wnioski są ewidentnie fałszywe i od samego początku takie w większości były. C. Glenn Begley, były szef globalnego badania raka dla amerykańskiego giganta farmacetycznego Amgen oraz autor tego przeglądu nie był w stanie odtworzyć odkryć 47 z 53 badań które sprawdził. Wyglądało to tak jakby badacze po prostu fabrykowali odkrycia, które przyciągną uwagę i nagłówki zamiast publikować raczej ich prawdziwe odkrycia. Taka postawa pomagała im utrzymywać stały strumień grantów ale oszukując przez to opinię publiczną. Jak powiedział o fałszywych badaniach Begley „Są to badania na których polega przemysł farmaceutyczny by zidentyfikować nowe cele w rozwoju leków,”. „Ale jeśli zamierzasz założyć się o 1, 2 lub 5 milionów dolarów wydanych na obserwację, musisz mieć pewność, że była ona prawdziwa. Gdy próbowaliśmy reprodukować te papiery, przekonaliśmy się, że nie można brać niczego na wartość nominalną.” Begley mówi, że nie może opublikować tytułów badań których odkrycia są fałszywe. Ale odkąd jest teraz oczywiste, że większość z nich jest nieważna jego wniosek jest taki, że ogromna większość metod we współczesnym leczeniu raka również jest nieważna. Już w 2009 roku badacze ze Zbiorczego Centrum Raka Uniwerystetu w Michigan ujawnili, że większość z tych popularnych badań raka jest fałszywa. Jak można było tego oczekiwać jako jedną z przyczyn fałszywych rezultatów określono konfilkit interesów, który przychylał się do „odkryć”, które działały najlepiej dla interesów kompanii farmaceutycznych a nie ludzi. Jak można się było tego spodziewać w przypadku ludzi którzy w swej chciwości zmienili przysięgę Hipokratesa w przysięgę Hipokryty – badania magazynu Nature potwierdzają również to co poprzednio odkrył Dr. George Robertson z Uniwersytetu Dalhouse czyli fakt, że podobny proceder miał miejsce w przypadku badań nad chorobą Parkinsona i innymi zaburzeniami neurodegeneratywnymi. Tak jak w przypadku raka założenia, na których opracowano leki dla tych przypadłości opierają się na szemranych badaniach. Bayer natrafili na podobne problemy z wieloma innymi chorobami w innych obszarach medycyny co podkreślili w wydanym w 2011 roku piśmie „Wierzcie w to lub nie.” Zgodnie z ich odkryciami większość z opublikowanych danych na podstawie których spodziewali się opracować nowe leki również nie dało się odtworzyć. Ironicznie jedyną rzeczą, którą autorzy zmyślonych badań zdołali reprodukować w ciągu tych lat badań było pokazanie tego jak wiele we współczesnej nauce jest fałszu i zakłamania. Czy fundowana przez firmy farmaceutycznej czy kierowane rozmaitymi agendami rządowymi – tzw. „złoty standard” nauki został obalony jako powodowany chciwością mit. W innych dziedzinach nauki od fizyki po historię występuje podobny proceder powodowany chciwością, ideologią bądź politycznymi naciskami. W ostatnich dniach Parlament Europejski przegłosował przepisy, które jasno zakazują różnicowania składów konkretnych produktów ze względu na rynek zbytu, na którym są sprzedawane. Oznacza to, że proszek do prania firmy X w Niemczech musi mieć ten sam skład, co w Polsce. Nowe prawo ma za zadanie wyeliminować „podwójną jakość” na terenie UE. Niestety, jak łatwo było przewidzieć, wielkie koncerny nie do końca zgadzają się z takim rozwiązaniem i znalazły sposób na kontynuowanie swojego procederu. Dowiedz się więcej z tego tekstu i nie daj się nabić w butelkę! Dwie jakości, czyli co? Dotychczas w UE panowała „wolna amerykanka” – producenci mogli sprzedawać te same produkty w różnych krajach i dowolnie manipulować ich składami. Stąd wzięło się przekonanie o wyższości towarów z Niemiec lub innych krajów Europy Zachodniej. Lobby koncernów było tak silne, że przez wiele lat nikt nie mógł poruszyć tego giganta i sprawić, by wszystkie kraje członkowskie miały dostęp do żywności i produktów przemysłowych tej samej jakości. Na szczęście status quo został przerwany i przepisy znowu stoją po stronie obywateli. Czy nowe prawo rzeczywiście coś zmieni? W tym miejscu powinniśmy się zatrzymać i sprawdzić, jak na nowe przepisy zareagowały koncerny. Otóż bardzo szybko okazało się, że prawo można w niezwykle łatwo obejść. Według tego, co przegłosowali europosłowie, producenci mają teraz dwie możliwości: mogą „wyrównać” składy w swoich produktach i w każdym kraju sprzedawać to samo, mogą zmienić nazwy i opakowania produktów, których skład jest różny, w zależności od kraju. Koncerny znalazły dla siebie korzystniejsze rozwiązanie i od jakiegoś czasu wprowadzają na „swoje lokalne rynki” produkty o zmienionych nazwach i o wiele lepszym składzie. Ogólnie dostępna jest już marka A+ (dawniej Ariel) i Gama (dawniej Vizir). Niestety zmiany dotyczą tylko zachodnich rynków, a nasze krajowe sklepy w dalszym ciągu sprzedają to, co przed uchwaleniem nowego prawa. Można więc powiedzieć, że szumne zapowiedzi o końcu dwóch jakości były tylko niewiele znaczącymi pustymi sloganami. Jaki wpływ nowe przepisy PE mają na Ciebie? Z perspektywy klienta sytuacja stała się o wiele bardziej klarowna. Parlament Europejski nowymi przepisami przyznał otwarcie, że chemia z krajów Zachodnich jest lepsza. Jeśli więc miałeś wątpliwości co do jakości produktów z importu, to czas zmienić zdanie. Pamiętaj, że nowe przepisy nie będą mieć wpływu na pracę hurtowni oraz sklepów z chemią importowaną i w dalszym ciągu będziesz mógł zaopatrywać się tam w lepszej jakości towary z Zachodu. Nie daj się więc nabrać na sztuczki wielkich koncernów i nie wierz zawsze w to, co Ci mówią. Musisz wiedzieć, że polityka gigantów bardzo często opiera się na półprawdach i niedomówieniach.

koncerny niemieckie i ich produkty