koroniewska w drugiej ciąży
Strona główna » Newsy » Z OSTATNIEJ CHWILI: Beyonce w drugiej ciąży! Potwierdziła informację i pokazała duży zaokrąglony brzuszek! Newsy. 01.02.2017 19:57
Joanna Koroniewska w drugiej ciąży. Jak podaje magazyn "Flesz", Joanna Koroniewska jest już w 5 miesiącu ciąży i urodzi na początku przyszłego roku. Urlop macierzyński planuje rozpocząć już w październiku. Znajomi pary podkreślają, że aktorka jest zadowolona ze swoich wyborów. Polecamy: Jak wygląda 17-letni syn Natalii
Joanna Koroniewska kolejny raz udowodniła, że ma do siebie niesamowity dystans. Afera z „targaniem wody dla Dowbora” wciąż nie ucichła, a cały Internet śmieje się z felernego nagłówka jednego z poczytnych brukowców. Aktorka, która była jej główną bohaterką, pochwaliła się na Instagramie zdjęciem w naturalnej odsłonie
Joanna Koroniewska o początkach macierzyństwa. Z czym miała problem? Joanna Koroniewska jest szczęśliwą żoną i mamą dwóch córeczek. Aktorka zdecydowała się udzielić wywiadu Katarzynie Burzyńskiej, w którym opowiedziała o blaskach i cieniach macierzyństwa. Gdy po raz pierwszy zaszła w ciążę, była przerażona.
„Graj w ruletkę. Próbuj. Ile wytrzymasz” Joanna Koroniewska zwraca uwagę, że choć sama doświadczyła niewyobrażalnego cierpienia w związku z kilkukrotnymi poronieniami, swoich doświadczeń nawet nie próbuje porównać do sytuacji kobiet, w które orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego uderza bezpośrednio:
nonton film bisma sang juara full movie. Joanna Koroniewska Joanna Koroniewska spodziewa się drugiego dziecka! Który to miesiąc? Joanna Koroniewska spodziewa się drugiego dziecka! Aktorka i Maciej Dowbor po raz kolejny zostaną rodzicami! Druga ciąża Joanny Koroniewskiej może być zaskoczeniem dla fanów. Pierwsza córka gwiazdorskiej pary przyszła na świat już osiem lat temu. między ich dziećmi będzie więc spora różnica wieku. A jednak - menadżerka aktorki potwierdziła w rozmowie z mediami, że Joanna Koroniewska jest w ciąży. Aleksandra Piwar nie chciała zdradzić nic więcej na ten temat. Tymczasem magazyn Flesz podaje, że Joanna Koroniewska jest w piątym miesiącu ciąży. Dziecko ma ponoć przyjść na świat w styczniu 2018. Co ciekawe, już na początku października 2017 Koroniewska chce ponoć iść na urlop macierzyński, by do pracy wrócić w maju przyszłego roku - cztery miesiące po narodzinach maleństwa. Autor: Akpa Joanna Koroniewska
Instagram - @joannakoroniewska Joanna Koroniewska niebawem po raz drugi zostanie mamą. Ponoć aktorka przez długi czas marzyła o kolejnym dziecku, podporządkowując temu swoje plany zawodowe. Informację o ciąży Koroniewskiej potwierdziła jej menadżerka Aleksandra Piwar. Joanna Koroniewska i jej mąż Maciej Dowbor mają już jedną córeczkę, ośmioletnią Janinę, a niebawem na świat ma przyjść kolejna pociecha pary. – Tak, potwierdzam. Joanna jest w ciąży. Na razie nie mogę nic więcej zdradzić – powiedziała menadżerka gwiazdy Aleksandra Piwar. Joanna Koroniewska idzie na urlop Agentka gwiazdy ujawniła również, że Joanna niebawem uda się na urlop macierzyński, aby w pełni skupić się na przygotowaniach do narodzin dziecka. Jak podaje magazyn „Flesz”, gwiazda jest w piątym miesiącu ciąży, a poród planowany jest na styczeń 2018 roku. Zobacz także: Urodziła, czy skorzystała z usług surogatki? Dyskusje wokół ciąży Natalii Siwiec Płeć trzeciego dziecka Kate i Williama. Wiemy nieoficjalnie Donald Trump został dziadkiem! Już po raz dziewiąty Źródło: Plejada Redaktorka serwisu internetowego Współczesna Rodzina. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych. fot. Samica gupika wybierze partnera z czarnym czy z pomarańczowym ornamentem? To zależy od okoliczności, ale również od historii osobniczej. Preferencje dla cech partnerów mogą być nabywane w tzw. procesie uczenia asocjacyjnego, a więc związanego z wytwarzaniem pozytywnych skojarzeń. Kolorowe skrzydła samców motyli, oszałamiający ogon samców pawia, rajskich ptaków czy głuszca, przedziwne kolory na pysku samców mandryli… Jakie procesy doprowadziły do powstania takich nieoczywistych i czasem utrudniających życie cech? Dlaczego samice tych gatunków uważają takie nietypowe cechy za atrakcyjne? W wiedzy o tym, jak dochodzi do powstawania preferencji dotyczących niektórych cech partnerów, jest jeszcze sporo luk. Polska badaczka – Magdalena Herdegen-Radwan z Zakładu Ekologii Behawioralnej z Uniwersytetu Adama Mickiewicza postanowiła sprawdzić eksperymentalnie, czy można sztucznie wyuczyć samice preferowania jednych cech ornamentu samca wobec innych cech. Kluczem było wytworzenie pozytywnych skojarzeń. Zobacz też: Jak rozmawiać z dziećmi o seksie? Uczenie się ma wpływ na seksualność Okazało się, że tzw. uczenie asocjacyjne rzeczywiście może odgrywać w tym rolę. Badania te rzucają nowe światło, chociażby na ewolucję ornamentów u zwierząt. Wyniki ukazały się w Proceedings of the Royal Society. Badania wskazują, że można sprawić, że samice gupika zaczną – w wyniku wytwarzania pozytywnych skojarzeń z kolorem – preferować samce z pomarańczowym ornamentem wobec samców z czarnym wzorem. Można bez trudu sprawić, że samice gupika zaczną – w wyniku wytwarzania pozytywnych skojarzeń z kolorem – preferować samce z pomarańczowym ornamentem wobec samców z czarnym wzorem. Podczas eksperymentu w czasie karmienia samic gupików wkładano zawsze z boku akwarium kartę jednego koloru – w jednej grupie pomarańczowego, w innej – czarnego. Kiedy zwierzęta po kilkunastu dniach już zaczęły kojarzyć dany kolor z pojawieniem się pokarmu, biolog przeprowadziła test: prezentowała po obu stronach akwarium dwa filmy z samcami gupika. Po jednej stronie wyświetlany był samiec z czarnym ornamentem na łuskach, po drugiej – ten sam film, tylko komputerowo zmanipulowany tak, że ornament na łuskach samca był pomarańczowy. Atrakcyjny ten, który kojarzy się z bogactwem jedzenia? O ile przed eksperymentem samice nie wykazywały żadnych preferencji wobec kolorów samców, o tyle po takim pozytywnym warunkowaniu samice warunkowane na kolor pomarańczowy zaczęły spędzać zdecydowanie więcej czasu przy ekranie z samcem z pomarańczowymi wzorami, niż samice z grupy warunkowanej na kolor czarny. Oznacza to, że uznają takiego samca za bardziej atrakcyjnego. Można więc sprawić, że samice gupika zaczną (w wyniku wytwarzania pozytywnych skojarzeń z kolorem) preferować samce z pomarańczowym ornamentem wobec samców z czarnym wzorem. W dalszej perspektywie mechanizm taki może prowadzić do rozprzestrzeniania się ornamentów o preferowanym kolorze wśród samców w populacji. Eksperyment potwierdził więc, że wyuczone preferencje mogą prowadzić do ewolucji tzw. cech epigamicznych, a więc ornamentów, które mogą kiedyś zwiększyć szanse na rozród. Te badania pokazują, że bardzo prosty mechanizm, jakim jest kojarzenie ze sobą bodźców, może w odpowiednich warunkach doprowadzić do pojawienia się pewnych cech, w tym przypadku preferencji samic, a te z kolei dać początek ewolucji ornamentów samców. – tłumaczy autorka badania. Źródło: Nauka w Polsce Zobacz też: Terapia ze zwierzętami w roli głównej – jak wpływają na zdrowie człowieka? Piotr Celej Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii. fot. Przeprowadzone badanie dowodzi, że długoterminowe posiadanie zwierząt domowych wiąże się z wolniejszym spadkiem zdolności poznawczych. Dowiedzmy się więcej. Zwierzęta a funkcje poznawcze Według wstępnych badań opublikowanych 23 lutego 2022 r., posiadanie zwierzaka takiego jak pies lub kot, zwłaszcza przez pięć lat lub dłużej, może wiązać się z wolniejszym spadkiem funkcji poznawczych u osób starszych. „Wcześniejsze badania sugerowały, że więź człowiek-zwierzę może mieć korzyści zdrowotne, takie jak obniżenie ciśnienia krwi i stres” – powiedziała autorka badania Tiffany Braley, „Nasze wyniki sugerują, że posiadanie zwierząt domowych może również chronić przed spadkiem funkcji poznawczych”. W badaniu przeanalizowano dane poznawcze pochodzące od 1369 starszych osób w wieku średnio 65 lat, które na początku badania miały normalne zdolności poznawcze. 53 proc. z nich posiadało zwierzęta domowe, a 32 proc. posiadało zwierzęta przez pięć lat lub dłużej. Spośród uczestników badania 88 proc. było rasy białej, 7 proc. rasy czarnej, 2 proc. było Latynosami, a 3 proc. było innego pochodzenia etnicznego lub rasy. Badacze wykorzystali dane pochodzące z Health and Retirement Study. W przeprowadzonym badaniu wykonano wiele testów poznawczych. Naukowcy wykorzystali te testy poznawcze do opracowania złożonego wyniku poznawczego dla każdej osoby, w zakresie od 0 do 27. Wynik złożony obejmował wspólne testy odejmowania, liczenia i przypominania słów. Następnie badacze wykorzystali złożone wyniki poznawcze uczestników i oszacowali powiązania między latami posiadania zwierząt domowych a funkcjami poznawczymi. Zobacz też: Jak rozmawiać z dziećmi o seksie? Co się okazało? W ciągu sześciu lat wyniki poznawcze spadały u właścicieli zwierząt domowych w wolniejszym tempie. Różnica była najbardziej zauważalna wśród właścicieli długoterminowo posiadających zwierzęta. Biorąc pod uwagę inne czynniki, o których wiadomo, że wpływają na funkcje poznawcze, badanie wykazało, że długoterminowi właściciele zwierząt domowych mieli średnio złożony wynik poznawczy o 1,2 punktu wyższy w ciągu sześciu lat w porównaniu do właścicieli innych niż zwierzęta domowe. Naukowcy odkryli również, że korzyści poznawcze związane z dłuższym posiadaniem zwierząt domowych były silniejsze u dorosłych czarnoskórych, dorosłych z wyższym wykształceniem i mężczyzn. „Ponieważ stres może negatywnie wpływać na funkcje poznawcze, potencjalne skutki posiadania zwierząt domowych, które mogą buforować stres, stanowią prawdopodobną przyczynę naszych odkryć” – powiedział Braley. „Zwierzę towarzyszące może również zwiększyć aktywność fizyczną, co może korzystnie wpłynąć na zdrowie poznawcze.” Ograniczeniem badania było to, że długość posiadania zwierzęcia była oceniana tylko w jednym punkcie czasowym, więc informacje dotyczące ciągłego posiadania zwierzęcia były niedostępne. Źródło: Science Daily Zobacz też: Preferencje seksualne zmieniają się. Wpływ na to ma uczenie się? Najnowsze badania przeprowadzone przez Penn State wykazały, że u dzieci, które już od najmłodszych lat miały pozytywne, ciepłe i przepełnione miłością relacje ze swoimi rodzicami/opiekunami, ryzyko otyłości było mniejsze. Dowiedzmy się więcej. Co dowodzą badania? „Wiele dyskusji na temat otyłości u dzieci i innych zagrożeń dla zdrowia koncentruje się na identyfikacji i badaniu narażenia na ryzyko” – powiedziała Brandi Rollins, profesor ds. zdrowia biobehawioralnego. „W naszej analizie przyjęliśmy podejście oparte na sile. Odkryliśmy, że wspierająca rodzina i środowisko na wczesnym etapie życia dziecka, może przewyższać niektóre skumulowane czynniki ryzyka, z którymi mogą się zmierzyć dzieci”. Badanie „Rodzinne aktywa psychospołeczne, regulacja zachowania dzieci i otyłość” zostało opublikowane w czasopiśmie Pediatrics. W artykule Rollins i Lori Francis (profesor nadzwyczajny zdrowia biobehawioralnego), przeanalizowali dane pochodzące od ponad 1000 par matka-dziecko i odkryli, że wczesna ekspozycja dzieci na rodzinne aktywa psychospołeczne – w tym dobre środowisko domowe, ciepło emocjonalne ze strony matki i zdolność dziecka do samoregulacji – zmniejsza ryzyko rozwoju dziecięcej otyłości. Czynniki te działały ochronnie nawet wtedy, gdy dzieci były narażone na rodzinne ryzyko otyłości, w tym ubóstwo lub depresję matek. „Badania nad rodzicielstwem wykazały, że tego rodzaju aktywa rodzinne wpływają na zachowanie dzieci, sukces w nauce, karierę i – co nie jest zaskakujące – zdrowie” – powiedziała Rollins. „Istotne jest, że czynniki te chronią również przed otyłością u dzieci, ponieważ badane przez nas aktywa rodzinne w ogóle nie są związane z jedzeniem ani dietą. Pocieszająca jest świadomość, że zapewniając kochające, bezpieczne środowisko, możemy zmniejszyć ryzyko otyłości u dzieci”. Zobacz też: Jak rozmawiać z dziećmi o seksie? Poważna otyłość Uważa się, że dzieci cierpią na otyłość, gdy ich wskaźnik masy ciała (BMI) jest wyższy niż u 95% innych dzieci w ich wieku i płci. Istnieje jednak duża zmienność BMI dzieci, które przekraczają próg otyłości. Uważa się, że dzieci, których BMI jest o 20% wyższe od progu otyłości, mają ciężką otyłość. Naukowcy odkryli, że dzieci, które miały wczesną ciężką otyłość, nie były narażone na większe ryzyko rodzinne niż dzieci, które nie były otyłe. Jednak dzieci z ciężką otyłością miały mniej miłości i wsparcia rodzinnego niż dzieci, które nie były otyłe lub wykazywały umiarkowany poziom otyłości. Potrzebne są dalsze badania, aby zrozumieć, które czynniki przyczyniają się do rozwoju ciężkiej otyłości, a które zmniejszają ryzyko. „Chociaż odkrycia dotyczące ciężkiej otyłości mogą wydawać się zniechęcające, dają pewną nadzieję” – wyjaśniła Rollins. „Niektóre czynniki ryzyka, takie jak ubóstwo gospodarstw domowych, mogą być bardzo trudne do zmiany. Z drugiej strony niektóre zachowania mogą być łatwiejsze do zbudowania. Ludzie mogą nauczyć się responsywnego rodzicielstwa. To zachęcające, że rodzicielstwo naprawdę ma znaczenie, że rodzina ma znaczenie”. Co mogą zrobić rodzice? Badanie to koncentrowało się na otyłości u dzieci, ale naukowcy stwierdzili, że rodzice mogą poprawić wiele wyników dla swoich dzieci, ucząc się umiejętności responsywnego rodzicielstwa. Znajomość umiejętności responsywnego rodzicielstwa może jednak nie prowadzić bezpośrednio do wdrożenia tych umiejętności w domu. „Nikt nie może przeczytać broszury o samochodach i nagle spodziewać się, że będzie nimi jeździć” – powiedział Rollins. „Prowadzenie pojazdu to umiejętność, która wymaga edukacji i praktyki. To samo dotyczy responsywnego rodzicielstwa” – powiedziała Rollins. „Pracownicy zdrowia publicznego, klinicyści i badacze muszą współpracować, aby pomóc rodzinom w rozwijaniu zasobów psychospołecznych, w tym reaktywnego rodzicielstwa i zorganizowanego środowiska domowego” – kontynuowała. „Może to poprawić wskaźniki otyłości u dzieci i inne ważne wyniki dotyczące jakości życia”. Źródło: Science Daily Zobacz też: Nadwaga i otyłość u dzieci to plaga współczesnych czasów? Zobacz, gdzie leży źródło problemu
Aktorka jest już mamą 8-letniej Janinki. Przyszła pora na syna? Kilka dni temu dowiedzieliśmy się o drugiej ciąży Joanny Koroniewskiej, a teraz wiemy już, jakiej płci będzie drugie dziecko aktorki. Jak myślicie, Ania Koroniewska i Maciek Dowbor spodziewają się syna, czy córki? Przypominamy, że dziewczynkę już mają. W 2009 roku przyszła na świat ich pierwsza córka – Janina. Jakiej płci będzie drugie dziecko Joanny Koroniewskiej i Macieja Dowbora? Wiele osób wróżyło Asi i Maćkowi, że tym razem zostaną rodzicami chłopca. Mają już córkę, to teraz kolej na syna, żeby było do pary. A jednak… będzie druga dziewczynka. Podobno 8-letnia Janina nie może się już doczekać, kiedy pozna swoje rodzeństwo. Nie wiemy jeszcze, jakie imię para wybrała dla dziecka, ale to już pewne, że dziewczynka przyjdzie na świat w styczniu przyszłego roku. Czy Joanna Koroniewska usunie się w cień aktorstwa z powodu ciąży? Aktorka przygotowywała się do tej ciąży już od dawna, systematycznie zmniejszając ilość pracy. Jakiś czas temu zrezygnowała z udziału w serialu, w którym grała, nie szukała też nowych ofert. Jedynie w teatrze wciąż można ją spotkać. Jak przyznaje w rozmowie z „Party” menedżerka aktorki, Aleksandra Piwar, „Joanna na razie czuje się bardzo dobrze i do końca września zamierza pracować. Potem wybiera się na kilkumiesięczny urlop macierzyński”. Joanna zamierza wrócić do pracy w maju 2018 roku, ponieważ wtedy zaczną się nagrania do nowego serialu, w którym aktorka dostała jedną z ról. Nie zamierza jednak po porodzie angażować się w zbyt wiele rzeczy, bo chce jak najlepiej sprawdzić się w roli podwójnej mamy. Trzymamy kciuki za szczęśliwe rozwiązanie! Zobacz też: Klara Lewandowska podziwia widoki w chmurach Źródło:
TYLKO U NAS! Kiedy aktorka wróci do pracy? Joanna Koroniewska spodziewa się drugiego dziecka! Jak donosi magazyn "Flesz", aktorka jest w piątym miesiącu ciąży i już w styczniu, ona i jej mąż, Maciej Dowbor, po raz drugi zostaną rodzicami! Joanna o drugim dziecku marzyła od lat i podporządkowała temu całe swoje życie zawodowe. Najpierw, w 2013 roku odeszła z "M jak miłość", a potem stale odrzucała propozycje ról w innych serialach, zostawiając sobie jedynie występy na deskach teatru. ZOBACZ: Koroniewska pokłóciła się z Hyży?! To koniec przyjaźni? Joanna komentuje: "Dobrze, że..." Joanna Koroniewska jest w ciąży! Jak zapewniają znajomi aktorki, Joanna Koroniewska nie żałuje, że poświęciła swoją karierę dla macierzyństwa. Asia i Maciek są bardzo szczęśliwi i z niecierpliwością czekają na narodziny maleństwa – zdradziła "Fleszowi" znajoma pary. Zobacz także: Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor z córką Janiną na wakacjach. Urlop dał im w kość? Joanna Koroniewska już w październiku idzie na urlop macierzyński. Kiedy zamierza wrócić do pracy i czy zobaczymy ją ponownie w "M jak miłość"? Szczegóły w nowym "Fleszu". Już w styczniu Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor zostaną rodzicami! ONS
Głos zabrał również Rzecznik Praw Pacjenta! Wezwał dyrekcję szpitala do interwencji w sprawie kontrowersyjnych wpisów dotyczących otyłości w ciąży. Jest reakcja pracownicy, która publikowała treści na Instagramie! Joanna Koroniewska w najnowszym wpisie na Instagramie nawiązała do szokujących treści, które zaledwie kilka dni temu zostały opublikowane na profilu szpitala położniczego w Oleśnicy. Aktorka nie ukrywa, że jest zszokowana wpisami, które pojawiły się na Instagramie! Nie zamierzam reklamować miejsca, którego TA SPRAWA dotyczy, absolutnie wierząc w to, że większość jego pracowników ma w sobie pewnie dużo empatii i wyczucia i honoru, którego po prostu NADAL brakuje co poniektórym. A miałam się już nie wypowiadać. Ale przez weekend dostałam od Was TAK dużo TAK bardzo osobistych historii. Aż łza się w oku kręci. Od czasu publikacji pewnych naprawdę haniebnych postów na pewnym profilu dostałam od Was tak smutne i trudne historie, że postanowiłam się z nimi z Wami podzielić. Dlaczego?!! Choćby dlatego żeby tych dwóch smutnych panów, którzy z imienia i nazwiska i bez skrępowania pozwolili sobie dziś na TE SKĄDINĄD haniebne moim skromnym zdaniem wiadomości , COŚ ZROZUMIAŁO- napisała aktorka. Sprawdźcie, co jeszcze napisała gwiazda i jak na kontrowersyjne wpisy i szokującą dyskusję z internautami zareagował Rzecznik Praw Pacjenta. Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy odpowiedział! Autorka kontrowersyjnych wpisów przeprosiła? Kilka dni temu na profilu babkibabkom na Instagramie, czyli na oficjalnym profillu oddziału położniczo-ginekologicznego w Oleśnicy pojawił się wpis, który wywołał ogromne oburzenie wśród internautów. Autorka wpisu poruszyła temat otyłości w ciąży. Pod wpisem pojawiło się mnóstwo krytycznych komentarzy. Internauci, specjaliści i gwiazdy były zszokowane nie tylko samym wpisem, ale również formą rozmowy w sieci z oburzonymi internautami. Teraz do sprawy kontrowersyjnego wpisu wróciła Joanna Koroniewska, która nie ukrywa, że jest zszokowana tym, co przeczytała na oficjalnym profilu szpitala. Mam dwie córki. Chciałabym żyć w świecie, w którym wartością będzie nasz SZACUNEK do innych, a nie głupota, chamstwo i buta. Mało tego, KAŻDE STYGMATYZOWANIE w tym, KONKRETNYM przypadku prowadzi do poważnych zaburzeń, depresji. A NIGDY NIE WIEMY, jakie są przyczyny. Życzę NAM Wszystkim LEPSZYCH czasów ALE I SIŁY DO WALKI. Bo RAZEM jesteśmy silniejsi! Od TYCH, którym się wydaje, że SĄ LEPSI. I żeby nie było, znam wielu cudownych lekarzy, którzy wspierają swoich pacjentów. Ale po tych naprawdę licznych wiadomościach wiem, że edukować potrzeba Wszystkich! I przestać milczeć. Wstyd powinien być po drugiej stronie!!- napisała Joanna Koroniewska. Sprawą kontrowersyjnych wpisów zajął się również Rzecznik Praw Pacjenta, który wystosował oficjalne pismo do dyrekcji Powiatowego Zespołu Szpitalu w Oleśnicy. Rzecznik Praw Pacjenta wezwał do natychmiastowego przeproszenia pacjentek. Wpisy mają na celu jak się wydaje zawstydzenie osób otyłych, ich szykanowanie. Tym bardziej bulwersujący jest fakt, że robi to lekarz. Nie trudno wyobrazić sobie jak muszą wyglądać relacje lekarz - pacjentka z nadwagą, jeśli Pani ginekolog publicznie prezentuje negatywne, pozbawione empatii - oceny osób otyłych. Za całkowicie niedopuszczalne Rzecznik uznaje przyrównywanie ciężarnych kobiet z nadwagą do wielorybów lub nawoływanie do zamknięcia lodówki. Stanowisko szpitala odnośnie otyłych kobiet ciężarnych, budzi obawy Rzecznika odnośnie poziomu udzielanych świadczeń zdrowotnych ciężarnym z nadwagą, które korzystały lub będą korzystały ze świadczeń zdrowotnych szpitala- media cytują oficjalne pismo RPP. Co ciekawe, na profilu szpitala położniczego na Instagramie pojawił się nowy wpis, w którym autorka tekstu o otyłości kobiet w ciąży kończy dyskusję i ogłasza, że nie będzie już odpowiadać na komentarze (komentowanie wpisów zostało wyłączone). Niestety, w oświadczeniu nie pojawia się słowo "przepraszam". (...) zamykając temat moich postów - jeśli dotknęły Cię to osobiście, to wiedz, że nie taka była moja intencja. Być może ich forma nie jest do strawienia przez każdego i to rozumiem. Możesz mnie nie lubić, mieć mnie za nic, życzyć mi wywalenia z roboty, stuknięcia się głową w ścianę i wszystkiego innego czego mi tu życzyliście, ale nie zmieni to faktu, że otyłość to choroba, która sieje spustoszenie i akceptacja tego stanu rzeczy szczególnie podczas ciąży, gdy pod opieką mam i Mamę i Dziecko, jest trudna. Nie chcę dalej nakręcać negatywnej dyskusji, która zasłania problem, więc nie będę odpowiadać na komentarze. Pozdrawiam Gizela Jagielska- czytamy na Instagramie. Co o tym myślicie? Zobaczcie cały wpis Gizeli Jagielskiej! Zobacz także: Joanna Koroniewska gorzko odpowiada ojcu: "Ojciec to stan emocji a nie wspólny kod DNA." Szpital w Oleśnicy kończy dyskusję z internautami oburzonymi wpisem o otyłości kobiet w ciąży.
koroniewska w drugiej ciąży